Kolega kierownik projektu powiedział, że dzieli analityków na dwa typy: tych, którzy jak dostaną temat, to go dowożą i tych, którzy nie dowożą. Ci pierwsi biorą odpowiedzialność za temat, dogadują się z klientami, ci drudzy tłumaczą siebie i występujące trudności.
Bądźmy zatem tymi, którzy dowożą tematy. To się ostatecznie liczy na koniec dnia. I po tych efektach ocenią nas współpracownicy i kierownicy.
Oczywiście, może nas napotkać szereg trudności związanych z klientami, podejmowaniem decyzji, itd. Uzbrójmy się jednak we wszystko, czego potrzebujemy, żeby te problemy rozwiązywać. Może poprawić umiejętności komunikacji, negocjacji, lepszego potwierdzania ustaleń z klientem, wiedzy o branży, produkcie, może jasnego wyznaczania granic wpływu i odważnego ich komunikowania. Tylko dowieźmy temat – analizę rozwiązania, które zaspokaja potrzeby interesariuszy. Od tego jesteśmy.

Gdzie możesz być za rok?
“Jeśli nie jest Ci wstyd widząc Twoją pracę sprzed roku, to znaczy, że się nie rozwijasz.” Powiedział jeden z nauczycieli. Pamiętasz co było rok temu? Jakie miałe/aś wyzwania? Czy teraz masz podobne? Na nasz rozwój



