Kontrola czy swoboda użytkownika, czyli filozofia projektowania systemów

17 lutego 2014

Analizując wymagania i modelując funkcjonalność przyszłych systemów informatycznych stoimy często przed trudnymi decyzjami – czy szukać idealnego rozwiązania, czy też wzorować się na tym, co już znamy i widzieliśmy? Na czym oprzeć się, jeśli chcemy zwiększyć efektywność pracy użytkowników oprogramowania? Czy wprost zastosować się do wytycznych klienta odnośnie tego, co ma robić system? Jak stworzyć coś, co w pełni zadowoli użytkowników, pozwoli osiągnąć, albo nawet prześcignąć, cele biznesowe sponsora? Co należy zrobić, by poprowadzić projekt do sukcesu?

Nasuwają się tu metody modelowania np. przypadki użycia. Z mojego doświadczenia wynika, że nawet wykorzystanie odpowiednich narzędzi i modeli nie wystarczało, by móc stworzyć oprogramowanie zbliżone do ideału. Potrzebowałem czegoś więcej. Potrzebowałem odpowiedniej strategii i filozofii przy podejmowaniu decyzji.
Bardzo duży wpływ wywarła na mnie książka ‘Understanding Computers and Cognition. A new foundation for design’ autorstwa Terry’ego Winograda i Fernando Floresa. Pomogła mi zrozumieć, że zasady jakimi się kierowałem w tworzeniu wymagań nie zawsze były słuszne.
Wychowany na ideach takich jak Six Sigma czy CMMI starałem się wyeliminować pomyłki, jakie może popełnić użytkownik oprogramowania. Zwracałem dużą uwagę na walidację i uprawnienia, oraz starałem się maksymalnie upraszczać funkcjonalność systemu. Nigdy nie przeszło mi przez myśl, żeby pozwolić użytkownikom absolutnie na wszystko. Gdyby ktoś nastawał na taką elastyczność, z pewnością starałbym się odwieść go od tego w obawie przed zbytnim komplikowaniem systemu.
Dzięki książce Winograda i Floresa zmieniłem swoje podejście do tworzenia wymagań. Chciałbym opowiedzieć Wam o tym, jak ułatwiło mi to pracę, a w szczególności podejmowanie decyzji i sugerowanie rozwiązań.
Chciałbym przybliżyć Wam filozofię jaką możemy posługiwać się w Analizie Biznesowej.

Człowiek będzie zawsze mądrzejszy od komputera

Komputery potrafią niesamowicie szybko wykonywać dowolnie skomplikowane działania matematyczne. Potrafią symulować zjawiska przyrody. Mają dostęp do niewyobrażalnych ilości informacji i to dostęp prawie natychmiastowy. Dzięki automatyzacji potrafią wykonywać pracę fizyczną. Istnieją wreszcie mechanizmy sztucznej inteligencji, a nawet sieci neuronowe, które potrafią same się uczyć. Nadal jednak komputer nie może dorównać stopniu złożoności i zaawansowania żywego organizmu. Dotyczy to również inteligencji i postrzegania.
Człowiek jest mądrzejszy niż komputer i zawsze tak pozostanie. Istota ludzka, co prawda zapamiętuje i gromadzi wiedzę znacznie wolniej i w mniejszej ilości niż komputer, jednak lepiej potrafi zdobytą wiedzę zastosować. Co prawda, człowiek popełnia pomyłki, komputer nie. Tyle, że nadal to człowiek jest mądrzejszy. Szybciej niż maszyna rozpoznaje wzorce, przykładowo, rozpoznaje konkretnych ludzi czy przedmioty. Ma własną opinię na dany temat i może sam decydować o swoim zachowaniu.
Człowiek jest istotą doskonalszą niż komputer nawet przy wszystkich swoich ograniczeniach. Samo zbadanie natury ludzkiego ciała jest niesłychanie trudne ponieważ pojawia się pytanie: jak metoda badania wpływa na otrzymywane rezultaty?
Winograd i Flores przytaczają wyniki jakie na polu badania żywych organizmów ma współczesny nam naukowiec i filozof Humberto R. Maturana. Maturana to chilijski neurobiolog, który badał neurofizjologię widzenia. Jego praca nad anatomią widzenia oka żaby poprowadziła go do sformułowania teorii organizacji żywych systemów. Inne prace i przemyślenia Maturany dotyczą postrzegania świata, roli języka jakim się posługujemy i funkcjonowania ludzi w społeczeństwie.
Przełomowe odkrycie odnośnie mechanizmu widzenia żaby polegało na tym, że włókna nerwowe połączone do siatkówki tego stworzenia okazały się ściśle wyspecjalizowane. Neurony podłączone do siatkówki oka same rozpoznawały to, co oko widzi, bez udziału mózgu. Przykładowo, jeden typ włókna bardzo silnie reagował na czarną kropkę otoczoną jasnością. Kiedy wzbudzał się, automatycznie, uruchamiana była reakcja prowadząca do odruchu łapania muchy w miejscu odpowiadającym tej czarnej kropce.
Praca Humberto Maturany pozwala zrozumieć, że każdy żywy organizm, w tym i człowiek, jest istotą nieskończenie bardziej skomplikowaną niż komputer. Pełne zrozumienie mechanizmów działających w ciele człowieka jest niemożliwe. Okazuje się, że odkrywając coś nowego napotykamy zawsze na kolejną głębszą i trudniejszą do poznania tajemnicę. Stale powraca pytanie jak metoda badania wpływa na otrzymywane wyniki.
Przypomnijmy badanie, w którym rosyjscy naukowcy odrywali musze kolejne nogi i za każdym razem rozkazywali: ‘Mucho idź’. Jaki wpływ na wyniki miała tu metoda wykonywania badania?

Wnioski dla Analizy Biznesowej

Nie tyle same badania Maturany, ani też rosyjskich naukowców, ile reszta książki Winograda i Floresa pomogły mi uświadomić sobie, że to człowiek powinien być stroną podejmującą wszelkie decyzje w pracy z komputerem. Zrozumiałem, że komputer powinien zawsze robić to, co człowiek uzna za stosowne. Nawet, jeżeli z pozoru to, co użytkownik zechce zrobić jest błędne i szkodliwe.
Systemy komputerowe są tworzone przez człowieka, jako systemy o zaplanowanej reakcji na przewidziane sytuacje. Programiści i analitycy, wiedząc do czego ma służyć dany system, przewidują jakie sytuacje będą zachodzić i sprawiają, że komputer reaguje na nie w określony sposób. Człowiek natomiast jest w stanie poradzić sobie z nowymi sytuacjami, których nie przewidział i z którymi styka się po raz pierwszy. Komputer nie zrobi nic, jeśli danej sytuacji nie przewidzieli jego twórcy.
Często mówimy o tym, co oprogramowanie ‘pozwala’ zrobić. Taki sposób mówienia wywodzi się z tradycji i z tego, że nie wszystko, czego byśmy potrzebowali można przy pomocy komputerów wykonać. Projektując oprogramowanie, decydujemy co wolno a czego nie. Decydujemy, co użytkownik może zrobić i jak chronić go przed nim samym. Zmiana tego sposobu myślenia okazała się dla mnie osobiście wyzwalająca i pomogła uprościć podejmowanie decyzji. Musiałem jedynie skupić się na innych sprawach niż ochranianie użytkownika przed nim samym.
Teraz zaczynam pozwalać użytkownikom na wszystko, a jeżeli faktycznie nabroją, to wiem, że sami to odkryją. Zacząłem obecnie zwracać uwagę na to, by użytkownicy mogli wycofywać wszystkie wykonane akcje oraz ich skutki. Zamiast pytać użytkownika czy na pewno chce zrobić to, co chce zrobić pozwalam mu na wszystko. A potem … niech system umożliwi mu odkręcenie tych akcji. Wszystko, co wykonuje użytkownik, można przecież odwrócić, logować, monitorować. Trzeba jednak to odwracanie i odkręcanie przewidzieć na etapie tworzenia wymagań.

Podsumowanie

Terry Winograd (profesor informatyki na Uniwersytecie Stanforda i badacz sztucznej inteligencji) wspólnie z Fernando Floresem (filozofem i byłym chilijskim Ministrem Finansów) odkryli, że sztuczna inteligencja nigdy nie będzie w stanie dorównać inteligencji żywego organizmu, który powstał na drodze milionów lat ewolucji. Każda sytuacja, w życiu każdego organizmu, wpływa na niego i na jego ewolucję. Stworzenie sztucznej inteligencji równie inteligentnej jak dowolny żywy organizm zajęłoby tyle samo czasu, co powstanie tego organizmu w środowisku naturalnym, czyli zwykle miliony lat.
W Analizie Biznesowej bardzo pomaga przyznanie intelektualnej wyższości użytkowników nad systemami komputerowymi. Wyzwalające jest zrozumienie, że to użytkownik jest decydującą stroną w interakcji z komputerem.
W kolejnym artykule postaram się opisać przykłady zastosowania podejścia Winograda i Floresa do zbierania wymagań. W jeszcze następnym opiszę praktyczne podejście do zbierania wymagań oraz pytania na jakie Analityk Biznesowy musi zdobyć odpowiedzi od klienta i użytkowników.
Mam nadzieję, że udało mi się zainteresować Was książką ‘Understanding computers and cognition’.

Cześć, jestem Hania.

Jako strategiczny analityk biznesowy na pograniczu zarządzania i IT zapewniam, że projekty i działania w organizacji przynoszą wartość biznesową. Dostarczam kompetencji analitycznych managerom i zarządom z Polski, Niemiec i Szwajcarii przy tworzeniu strategii oraz wdrażaniu jej w kilkuset osobowej międzynarodowej organizacji.

Może zaciekawi Cię także:

www.analizait.pl by ProjectUP (C) 2020