
Seria memów z sytuacjami, które doprowadzają analityków do załamania 😉 Więcej znajdziesz na fanpage’u na Facebooku. Zapraszam do nadsyłania swoich załamujących historii w komentarzach lub prywatnych wiadomościach.
Analityk płakał jak analizował # 7 Robiliśmy scrumowo
- Opublikowano:
- Brak komentarzy
- Data aktualizacji: 7 listopada, 2023
Może zainteresować Cię również...

Podsumowanie roku analityka biznesowego
Jak podsumować rok analityka biznesowego? Podrzucę Ci kilka inspiracji i podpowiem na czym się skupić, by powziąć wartościowe wnioski. Co najlepiej wziąć pod lupę? Finanse, ludzie, rozwój, dalsze kierunki? Może jakieś inne

Na jakim poziomie jest analiza w Twojej firmie?
Masz już analityka? Super! Ale czy to wystarczy? Przed firmą jeszcze daleka droga, żeby analiza w pełni służyła projektom, żeby służyła całej organizacji. Sprawdź, na jakim jesteś poziomie i ile kroków przed Tobą. To jak? Wchodzisz wyżej?:)

Cześć, jestem Hania.
Jako strategiczny analityk biznesowy na pograniczu zarządzania i IT zapewniam, że projekty i działania w organizacji przynoszą wartość biznesową. Dostarczam kompetencji analitycznych managerom i zarządom z Polski, Niemiec i Szwajcarii przy tworzeniu strategii oraz wdrażaniu jej w kilkuset osobowej międzynarodowej organizacji.

Szukasz ludzi, którzy naprawdę kumają Twoje analityczne rozkminy?
Właśnie dlatego powstało BA Circle. Miejsce, gdzie wiedza spotyka praktykę, a samotne przerabianie kursów zamienia się we wspólne wyzwania, wsparcie i wymianę doświadczeń.
To nie jest kolejny kurs online.
To nie jest kolejna zamknięta grupa na Facebooku.
To przestrzeń stworzona specjalnie dla analityków takich jak Ty.
Na tej platformie:
- znajdziesz innych analityków,
- podejmiesz wyzwania i sprawdzisz się,
- dostaniesz informację zwrotną i zbudujesz nowe relacje.
I wszystko to w 1 miesiąc, bez zobowiązań.

0 komentarzy do “Analityk płakał jak analizował # 7 Robiliśmy scrumowo”
Przy jednym z projektów/zadań mam podobną sytuację. Projekt musiał ruszyć zanim pojawiły się zasoby wśród analityków, a gdy już się pojawiły to projekt był w połowie implementacji (soft i hardware). Plus u mnie taki, że większość stron biorących udział w projekcie chętnie rozmawia (jak ma czas 😉 ). Minus, że czasem jak zadam (W sumie) podstawowe pytanie (z przedstawionym jakimś rozwiązaniem) słyszę: „hmm to w sumie dobre pytanie, powinniśmy tak to byli zrobić” 🙂
Na spotkaniu planowania:
PM do testera: chcesz teraz przeczytać wymaganie?
Tester: Nie, wystarczy mi test akceptacyjny.