Moja droga do angielskiego – odbierz nagranie webinaru

W jaki sposób można nadgonić angielski do poziomu pracy z zarządami i wystąpień na konferencji w USA, choć maturę zadało się z niemieckiego?

 

Na studiach informatycznych dotarło do mnie, że jednak angielski przyda się dużo bardziej. Próbowałam na różne sposoby – nauki własnej, szkół językowych. Co pomogło mi najbardziej?

Pewnego dnia napisał do mnie promotor, że chciałby, aby moja praca magisterska ukazała się w piśmie naukowym i żebym pojechała na konferencję do Wiednia i opowiedziała o niej.

OMG!

Zgodziłam się. I jednocześnie stwierdziłam, że potrzebuję intensywnie się przygotować. Mobilizujący stresik. Uznałam, że tylko indywidualne konsultacje wchodzą w grę. Znalazłam świetną lektorkę na miesiące przygotowań.

W końcu prezentacja była doszlifowana i pojechałam.

 

Na konferencji zakolegowałam się z kilkoma osobami, m.in. z młodym naukowcem z Tajlandii, który nie słyszał, że jego próby mówienia “cześć” po polsku brzmią jak “tut”. 😀

Przed moim wystąpieniem miałam strasznego stresa, a moja nowo poznana ekipa pytała dlaczego.

– You know, I make mistakes. English is not my native language.

– So what? Neither is ours.

Spojrzałam na nich. Tajlandczyk. Niemka. Duńczyk. No, w sumie. 😀

A jednak byliśmy w stanie się porozumieć. Ja mówiłam do nich, oni do mnie. Udało nam się wyjść na lody i na piwo, żartować i wysłuchać swoich prezentacji. To było super. I nikt z nas nie był idealny w angielskim.
Wróciłam z kolejnym celem. Zdobyć FCE. Trochę to trwało. Mimo kilku lat w szkołach językowych, miałam podstawowe problemy. Ale tak bardzo polubiłam chodzenie do mojej lektorki, rozmowy z nią były tak ciekawe i przyjemne, że relaksowały mnie po pracy. Wyrobiłam nawyk. Miała tak cudny akcent i była tak fajną osobą, że po prostu lubiłam tam być.

Zdałam FCE. Potem chciałam nauczyć się Business English Higher na poziomie C1. Zakasałyśmy rękawy. Pracowałam, pisałam, czytałam, robiłam zadania domowe. Macie w pamięci takich nauczycieli, którzy zarzucali Was testami i wołaliście czasem o litość, ale ostatecznie dzięki nim zaliczyliście przedmiot? Tak było z nią.

Angielski biznesowy był świetny. Miałam poczucie, że nie gadam o pierdołach, ale każda lekcja uczy mnie czegoś także na poziomie zarządzania – jest przydatna w pracy analityka biznesowego. I tak zdałam angielski biznesowy.

Jednym z ostatnich celów było przygotowanie prezentacji po angielsku na konferencję IIBA (International Institute of Business Analysis) w USA. Najpierw przed 6 miesięcy, w kolejnym roku przez 3 miesiące spotykałam się intensywnie pracując nad prezentacją. Pisałam, poprawiliśmy. Mówiłam, korygowaliśmy. I tak 27 razy. Wszystko po to, żeby kursy (courses) nie brzmiały jak klątwy (curses), a metoda “5xS” (five eses) nie brzmiała jak “5 dup”. 😛

Popełniam błędy. Czasem zdarzy się błąd tak podstawowy, że aż wstyd. Ale angielski nie jest dla mnie barierą. Dogaduję się międzynarodowo w środowisku pracy, z zarządami, na konferencjach – wymieniając się uwagami o analizie biznesowej z amerykanami, kanadyjczykami i brytyjczykami.

Nauczyłam się też, że wszyscy Ci ludzie bardzo doceniają, że jako Polacy potrafimy mówić w obcym języku. Jared z IIBA mówił, że kiedyś zrobił prezentację po francusku i to było bardzo trudne.

Kiedy pracowałam z Australijczykiem czy Brytyjczykiem, tak przyjemnie było słuchać ich akcentu i mowy. A kiedy ja coś mówiłam, zastanawiałam się, czy nie robię właśnie strasznego błędu. Ale oni mówili:

– Often people ask me to correct their mistakes, but I don’t want to! Speak the way you speak, I understand you after all. If I don’t understand something, I’ll ask. I just want to discuss something with you, sort things out, or exchange ideas. Let’s focus on that.


Osoby, które zwracają nam uwagę na błędy, to najczęściej Polacy i my sami. Wystarczy tylko przełamać barierę.
Ciekawe okazje czekają na Ciebie za granicą. Wystarczy tylko przełamać bariery. I tego Ci życzę. Mi pomógł jasny cel z datą realizacji, świetna lektorka i własna praca pod okiem kogoś, kto wie, z czego warto się uczyć i podsuwa świetne materiały.

A jak jest u Ciebie?

Chcesz wiedzieć więcej, zapisz się i odbierz nagranie webinaru z Talkersami wraz z bonusami.

 

Chcesz dołączyć do programu dla analityków biznesowych i wznieść swój angielski na wyższy level? Kliknij w link poniżej.

Zbuduj fundamenty pracy marzeń jako analityk

Dołącz do 6000 analityków i otrzymaj PDF ze wskazówkami.
Poznaj też serię innych bezpłatnych materiałów i aktualizacje o bieżących projektach

Cześć, jestem Hania.

Jako strategiczny analityk biznesowy na pograniczu zarządzania i IT zapewniam, że projekty i działania w organizacji przynoszą wartość biznesową. Dostarczam kompetencji analitycznych managerom i zarządom z Polski, Niemiec i Szwajcarii przy tworzeniu strategii oraz wdrażaniu jej w kilkuset osobowej międzynarodowej organizacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Shopping Cart