Podsumowanie roku 2019

31 grudnia 2019

Starym zwyczajem, zapraszam na podsumowanie roku. Co się wydarzyło, co było fajne, zaskakujące, trudne, nieudane? Jakie wnioski na kolejny rok?

Co się wydarzyło na blogu?

Akcje

Jakie akcje „społeczne” zadziały się w tym roku?

Mentoring

Siedziało w mi głowie jak fajną rzeczą jest mentoring. Doświadczyłam kiedyś jak ogromnie przyspiesza to rozwój, kiedy możesz rozmawiać z kimś, kto przeszedł już ścieżkę, którą Ty chcesz przejść. Brakowało mi tego bardzo jako początkującemu analitykowi – nie miałam z kim wymieniać myśli, kogo się radzić. Dlatego też chciałam zaproponować to analitykom.

Aby było wiadomo o co chodzi z tym mentoringiem, nagrałam krótki film wprowadzający do akcji. https://www.youtube.com/watch?v=jtbquyNr3mE

Zgłaszaliście chęć uczestnictwa w ankiecie. Pisaliście czy szukacie mentora czy chcecie zostać mentorem oraz zostawiliście kilka słów o sobie. Zgłosiły się 193 osoby. 

Chciałam, żeby ludzie w różnych miastach zorganizowali się sami. Ja zorganizowałam spotkanie w Trójmieście. Stworzyłam grupę dla ludzi z Trójmiasta (51 osób) i grupę dla ludzi z Warszawy (która liczy teraz 135 osób), gdyż była najbardziej liczna. Pozostałe pojedyncze osoby z różnych miast zachęcałam, żeby sami zorganizowali spotkanie np. w kawiarni. Przekazywałam kontakty do siebie pytającym osobom.

Co z tego wynikło? Nie to, czego się spodziewałam. 😀 Formuła mentoringu nie „zażarła”. Zastanawiam się dlaczego? Czy jej nie rozumiemy, czy nie odpowiada na nasze potrzeby, czy nie spotkaliśmy właściwej osoby? Z mojej wiedzy wynika, że dobrało się kilka par mentoringowych, które spotkały się kilka razy. Ja spotkałam jedną osobę, której mentorem zostałam przez kolejne kilka miesięcy. Było to dla mnie cenne doświadczenie. Mam nadzieję, że dla niej również. J

Może nie wykwitło wiele procesów mentoringowych, jednak ludzie chcieli się spotykać ponownie. I tak narodziły się spotkania Lean Coffee analityków w Gdyni. Tak też zaczęły się spotkania w Warszawie organizowane przez Asię (szacun i dziękuję J). Kiedy widzisz, że nie musisz niczego popychać, bo coś dzieje się samo – to coś pięknego JNa spotkaniu w Gdyni jedna osoba znalazła pracę i dołączyła do ekipy product managerów – Product Vision.

Także było warto. 

Przy okazji jeden z procesów mentoringowych miałam też w pracy. Zaskoczyło mnie, że czasem tego, czego ktoś potrzebuje, to szczerego słowa, że Tobie też było z czymś trudno i rozumiesz i że tak naprawdę, mimo, że ta osoba ma od siebie duże oczekiwania, to otoczenie jest bardzo zadowolone z efektów.

Spotkania Lean Coffee Analityków w Trójmieście

Jako pokłosie próby rozruszania akcji mentoringowej, miały miejsce spotkania Lean Coffee Analityków w Gdyni. Bardzo pomógł mi Paweł rezerwując sale i przypominając o kolejnych spotkaniach. Poznaliśmy fajnych ludzi z różnych firm i swoje wzajemne wyzwania i pomysły. 

Formułę Lean Coffee pożyczyłam od Staszka i naszych firmowych Scrum Masterów. Ujęła mnie tym, że nie trzeba się przygotowywać. 😛 Spotykacie się i każdy wnosi temat, jaki aktualnie leży mu na sercu. Można o coś zapytać, czymś się podzielić. Wszyscy głosują na najciekawsze dla nich tematy. O najciekawszym dyskutujemy 10 min, po czym decydujemy czy chcemy przedłużyć, czy przechodzimy do kolejnego. 

Zaproszenia na spotkania pojawiają się w formie wydarzeń na fanpage’u analiza IT.

Kursy

W tym roku w kursach on-line osobo-kursów doszło kilkaset nowych osób.

Spisując wszystkich uczestników dotychczas przeszkolonych on-line od początku ich istnienia wyszło mi prawie 1400 osób. 😛 Tylu z Was wzięło udział w Kursie Adeptów lub Specjalistów Analizy. Dziękuję. Mam nadzieję, że wiedza się przydaje.

Firmami, których najmniej spodziewałam się zobaczyć na liście kupujących była apteka i poradnia psychologiczna. 😀 

Platforma do kursów

Wyczekiwany przeze mnie moment. Długo myślałam o tym, żeby wdrożyć platformę on-line to kursów. Dotychczas większość czynności wykonywałam ręcznie i zajmowało to trochę czasu, ale co trudniejsze – pożerało uwagę i powodowało stres, bo ludzie czekali na odpowiedź, a ja nie jestem demonem prędkości odpisywania na maile.

Chciałam zautomatyzować dodawanie kursantów po płatności, automatycznie wystawiać faktury, oceniać testy i generować certyfikaty. Były nawet podejścia do tematu, jednak dopiero to w tym roku z nową platformą zakończyło się sukcesem.

Platforma miała bardzo dobre wsparcie wdrożeniowe. Wiele problemów firma rozwiązywała bardzo szybko. Sprawnie przeprowadziliśmy integracje i konfiguracje. Teraz automatycznie realizujesz płatność, otrzymujesz fakturę i jesteś dopisywany do kursu (nad wystawianiem certyfikatów muszę jeszcze coś popracować). Mi zostaje tylko uśmiechnąć się do nowego maila, że dołączyłeś na pokład i wszystko jest OK. 🙂 Reaguję tylko na sytuacje wyjątkowe, a ich jest zdecydowanie mniej.

Ta platforma pozwoli mi oszczędzić miesięczne koszty utrzymywania innych płatnych kont i serwerów. A co najważniejsze – daje możliwość umieszczania wideo. A na to właśnie czekałam. Teraz mam gotową bazę do dostarczania jeszcze atrakcyjniejszych form kursów i skalowania działalności bez mojego zbytniego zaangażowania. 🙂

To niesamowite, kiedy jedziesz autobusem, leżysz na plaży, rozmawiasz ze znajomymi i dostajesz powiadomienie, że właśnie ktoś korzysta z Twojej pracy. Przedziwne uczucie dla kogoś, kto jest przyzwyczajony do tego, że pracujesz tylko wtedy… kiedy właśnie teraz pracujesz. 🙂

Z nowej platformy korzysta już ponad 150 osób.

Kurs Trafnych Wyborów

Pomysłów na kursy mam kilkanaście. Pierwszy na tapetę poszedł Kurs Trafnych Wyborów, który uczy tworzenia uzasadnienia biznesowego. To umiejętność, która powstrzymałaby nas przed nietrafionymi inwestycjami czasu i pieniędzy. Co więcej – jest bardzo prosta do przyswojenia. I dlatego aż żal jej nie używać. 

Cieszę się, że ruszyłam ten temat również z innego względu. Zazwyczaj rzucałam się do zupełnie nowych tematów. Tym razem wykorzystałam pracę z przygotowania warsztatów do Be IT oraz z mojego procesu mentoringowego, więc nie musiałam wymyślać koła od nowa i sprawdziłam już przykłady z innymi ludźmi.

Ponownie sprawdziła się metoda wstawania o stałej porze i wyznaczania ograniczonego czasu na pracę nad kursem. Szło dobrze. W pewnym momencie jednak zapisałam się na poranny kurs jogi, który kolidował z czasem poświęcanym na kurs i wytraciłam tempo. Pomogło przypomnienie sobie zbawiennego działania metody Pomodoro. Pomógł też motywujący kop od Piotra, który pomógł mi z przygotowaniem marketingu oraz dzięki któremu zobaczycie kurs w bardzo dobrej jakości nagrań.

Link dla wszystkich już 2 stycznia.

YouTube

Do starych 14 doszło nowych 25 nagrań. Cieszę się, choć nadal zawstydza mnie ta liczba nagrań w porównaniu z wyjadaczami YouTube’a. Ale spokojnie, wszystko przed nami. Na pewno chcę tę formę kontynuować.

Subskrybentów z 434 zrobiło się 1140.

Ponoć wideo to przyszłość. Cieszę, że oswoiłam się z tą formą. Wiele razy uważałam efekt za nie dość dobry do publikacji, ale zmuszałam się mówiąc sobie, że to tylko ćwiczenie na drodze do lepszej jakości. Pierwsze nagrania znanych youtuberów mających na koncie setki czy tysiące nagrań, pewnie również nie były idealne. 😛 

Motywatorem była Anita Kowalska i Michał Wolski, którzy przez swoje opowieści natchnęli mnie do kupna aparatu, statywów, mikrofonów, świateł. Nauczyłam się lepszej obsługi programu do edycji wideo, co mnie ucieszyło. Jednocześnie pokazało, że jest to pracochłonne zajęcie, do którego ja nie jestem niezbędna, więc chętnie bym je zdelegowała.

Odcinek jubileuszowy na 1000 subskrypcję w stroju jednorożca zawdzięczacie moim siostrzeńcom, którzy zaproponowali, żeby zrobić jakiś challenge (:P) oraz Staszkowi, który wymyślił przebranie.

analiza w 3 minuty

Seria wideo „analiza w 3 minuty”. Wiele osób mówi, że analiza jest zbyt skomplikowana, zbyt rozwlekła. Chciałam pokazać, że nie musi tak być i da się wiele ważnych rzeczy przedstawić w 3 minuty. Pojawiło się 19 odcinków. W tym jeden z grudziądzkiego lasu i jeden z mauritiańskiej plaży. Pytałam Was o tematy, które Was interesują, o pytania, jakie macie. Powstał z tego całkiem pokaźny backlog.

Jakie odcinki cieszyły się największą oglądalnością? Standardowe słowa klucze analizy:

Całą serię znajdziesz tu >>.

wszędzie analiza

Seria wideo „wszędzie analiza”o luźnych skojarzeniach z analizą w sytuacjach z codziennego życia. Jeden odcinek z Bieszczadów o przygotowywaniu do ważnych dni, a drugi z lasu o bieganiu i o tym, że warto uczyć się podstaw tego, co robisz.

Pojawił się też odcinek „książki pod analizą”. Pierwszy o BABOK Guide. Kolejne w kolejce.

Konferencje, warsztaty, prezentacje

Be IT

W tym roku prowadziłam warsztat na Be IT. Tematem było wybieranie rozwiązań najlepszych, a nie pierwszych, które przyszły do głowy. Innymi słowy – uzasadnienie biznesowe dla problemu przykładowego przedsiębiorstwa. Zapoznaliście się z kontekstem, spróbowaliście określić problem, cel. Następnie myśleliście, jakie kryteria powinno spełniać rozwiązanie. Generowaliście różne opcje rozwiązań. Dostarczałam Wam danych liczbowych do naszego przykładu. Liczyliście, ocenialiście i wybraliście najlepsze rozwiązanie. Na końcu zrobiliście prezentację z rekomendacją dla zarządu w 3 minut. 😀 Fajnie się bawiliśmy i mam nadzieję, że czegoś nauczyliśmy, doświadczając swoich przykładów i podpatrując pracę innych grup.

Jeśli Cię nie było, podobny proces przejdziesz w Kursie Trafnych Wyborów.

6 urodziny Geek Girls Carrots i strategiczny analityk biznesowy

Dostałam zaproszenie na 6 urodziny Geek Girls Carrots. To stowarzysznie pomagające kobietom w IT rozwijać się zawodowo. Byłam już tu z prezentacją w 2013 roku, a teraz wpadłam ponownie na 6 już urodziny. Opowiadałam o tym co robi strategiczny analityk biznesowy i jak przeżyłam ostatni rok pracy w nowym zakresie obowiązków. Był to dla mnie ważny i trudny moment. Potrzebowałam poukładać sobie samej co się wydarzyło przez ten czas i co to wszystko oznacza. Przygotowanie prezentacji mi w tym pomogło. Przy okazji natrafiłam na ważną lekturę o analitykach strategicznych, która dała mi mnóstwo refleksji nad tym, co robię i jak powinnam to robić lepiej. 

Z tego wydarzenia zostały ciekawe pytania, prelekcje innych dziewczyn i piękne zdjęcia (uznanie dla Pani fotograf; zdjęcia znajdziecie w katalogu GGC na fanpage analiza IT). Szczególnie przypadła mi do serca koncepcja Intrapreneurshipu przedstawiona przez Martynę. Jakiż pracownik popchnie firmę w kierunku rozwoju, jeśli nie taki, który ma sam żyłkę przedsiębiorcy? 

Szkolenia

W tym roku prowadziłam kilka szkoleń w naszej firmie, w tym we Frankfurcie i w Zurychu. Fajna jest świadomość, że masz przed sobą ludzi zza granicy i widzisz, że możesz ich czegoś nauczyć. Razem z Leną przeszkoliłyśmy ponad półtora setki osób. Fajna świadomość. 🙂

Sama prowadziłam jedno 3-dniowe szkolenie w jednej firmie. Dlaczego tylko 1? Bo, uwaga, uwaga, pierwszy raz od 11 lat wykorzystałam 26 dni urlopu wypoczynkowego na wypoczynek! Zazwyczaj połowę zżerały szkolenia. To było niesamowite przeżycie i chcę to powtórzyć. 😛

A co tam na blogu?

W tym roku odwiedziliście blog 309 375 razy. W najlepszym miesiącu na bloga zajrzało 16 667 osób. 

W tym roku najczęściej wyszukiwaliście „staroci”.

Wniosek dla mnie – pisać więcej o tym, czego szukacie, a mniej o tym, o czym chcę napisać. 😛 Będzie mi miło jak zostawicie komentarz od siebie – co jest dla Was ważne, o czym chcielibyście w nowym roku.

W tym roku wyszło kilka artykułów zahaczających o psychologię, ogarnianie emocji, ale też tematy miękkie jak komunikacja czy samoorganizacja. Takie tematy akurat były u mnie na tapecie i potrzebowałam się nad nimi bardziej pochylić także do pracy. Ten rok pokazał mi bardzo dobitnie, że techniki technikami (kiedy je znasz), systemy IT, procesy, twarda wiedza to jedno, ale praca z ludźmi to zupełnie inna para kaloszy, bo nie ma rezultatu typu 0-1 (ale o tym będzie w podsumowaniu roku w pracy). Dlatego też koniecznie jest rozwijanie inteligencji emocjonalnej, czyli świadomości i umiejętności zarządzania sobą, a wtedy również świadomości i wpływania na innych. Bardzo ważne. I trudne. W szczególności dla kogoś, dla kogo zawsze wynik był jeden (działa albo nie działa), a jeszcze się przejmuje ludźmi. 😛

Wracając – artykuły tegoroczne w kolejności od najmniejszej do największej liczby odsłon:

  • Nr 10: Wpływ, proaktywność i odpowiedzialność– czyli co to za biadolenie, że się nie da, to nie zależy ode mnie, albo w drugą stronę „ojej, znowu nie udało mi się uratować świata” – podzielmy odpowiedzialność bardziej racjonalnie.
  • Nr 9: Dlaczego nie dają nam się samoorganizować– czyli o wolości wyboru i idącej w parze odpowiedzialności za wyniki i firmę.
  • Nr 8: Jak pracować z przeszkodami– czyli tak zwane „impedimenty” i „obstakle” oraz zarządzanie nimi dla poziomu zespołowego, międzyzespołowego i firmowego – dla scrum masterów, managerów i analityków lubiących w usprawnienia.
  • Nr 7: Test kamery, czyli fakty bez focha– zanim obrazisz się na współpracownika, szefa czy „tamten zespół”, sprawdź, czy naprawdę jest o co się pieklić.
  • Nr 6: Sposoby na strach– mówi się, że potrzeba nam odwagi w działaniu także w zwinnych projektach IT. Co nas powstrzymuje? Strach. Ale nie musi tak być.
  • Nr 5: Komunikacja, czyli co może pójść nie tak– rozbieramy proces komunikacji na czynniki pierwsze i patrzymy, co mogło pójść nie tak, kiedy powiedziałeś, ale nie dotarło.
  • Nr 4: Nie wychodzi Ci? Mi też nie– jeśli myślisz, że tylko Tobie nie wychodzi, albo, że mi wszystko wychodzi (jakaś dziwna aura prowadzenia bloga), to przeczytaj to.
  • Nr 3: Myślenie systemowe, czyli recepta na strzały z nienacka– apel o to, żeby brać pod uwagę całość, a nie wycinek, a wtedy nie będą nas tak zaskakiwać „nie dające się przewidzieć” sytuacje
  • Nr 2: Czy analitycy wyginą– ktoś zapytał w social mediach czy analitycy wyginą? Oto i odpowiedź. 
  • Nr 1: Bezsilność i bezradność– kiedy robisz, robisz, a efektu nie widać. Dlaczego bezsilność i bezradność są fajne? I w czym nam pomagają.

Wywiadu o aspektach prawnych udzieliła Alicja Cybulska 🙂 Przy okazji – spotkana na akcji mentoringowej w Trójmieście. 🙂

Wersja angielska

Na blogu angielskim powstało 7 nowych artykułów. Ponownie pomogło zgranie sił, czyli nie pisanie dla pisania, ale piszę dodatkowo odrabiając „zadanie domowe” na angielski.

Jestem też zadowolona z podziału kategorii, który oddaje moje obecne zainteresowania i misję, którą chcę realizować. Te 3 główne odnogi:

  • Professional & Personal Development – bo nie ma lepszych analityków niż analitycy z powołania (a analizowanie na siłę, bo to IT i jest kasa, jest bez sensu); bo praca, rozwój, współpraca z ludźmi wymagają inteligencji emocjonalnej, czyli rozwijania własnej świadomości, żebyśmy z naszymi emocjami nie byli wąskimi gardłami naszych projektów
  • Business analysis & IT projects – wiadomka 😉
  • Strategic analysis & business management – bo nie ma sensownego projektu (i analizy do niego) bez sensownej strategii firmy; żeby rozumieć “dlaczego?” i żeby trzymało sie to kupy, a wyniki pracy rzeczywiście posuwały firmę do przodu.

Aha no i pojawiło się coś na YouTube. Jednak trudniej mi to szło niż odcinki po Polsku 😛 Jak macie ochotę zajrzeć – oto kanał na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UCxMpPTuAb-uTWEf6CsFSqXg

Co tam na fejsie?

Najpopluarniejsze posty na facebooku? Oczywiście, nie mające związku z merytoryką. 😛

Heheszki – kubek kolegi z pracy. 😉

Książka spostrzeżona w przelocie w empiku.

Zdjęcie z wakacji. 😛

O! Jest i artykuł! Lubicie, jak mi się coś nie udaje. 😛

Czego się uczę?

Angielski

Miałam na ten rok cel poprawić angielski. Co prawda, naszym językiem projektowym w pracy jest angielski, jednak to zawsze polski albo niemiecki akcent i dla nikogo nie jest to first language. Osoba, z którą miałam mentoring poleciła mi native speakera. Zrobiliśmy 2 w 1 czyli angielski ćwiczyliśmy od razu na artykułach z bloga.

Studia podyplomowe Trener

Rozpisałam sobie kiedyś plan zawodowy do emerytury. Na drodze pojawiły mi się jeszcze 2 grupy umiejętności, które chciałabym podszkolić na studiach. Przynajmniej na dziś tak to wygląda. 😛 Jedna to prowadzenie szkoleń. Robię szkolenia od wielu lat, ale (poza przemawianiem w Toastmasters) nie miałam jakiegoś przygotowania do tego. A skoro ma się efektywnie przekazywać wiedzę, to chyba warto. 

Podyplomówka zaczęta w tym roku. Skończy się w kolejnym jakimś projektem szkoleniowym na zaliczenie, także, strzeżcie się. 😀

Marketing

Jestem informatykiem i domorosłym blogerem, ale za to Januszem marketingu. A to ogromnie ważne, bo wpływa na to, czy do ludzi docierają treści. Widziałam ostatnio fajny plakat: „Działanie bez marketingu to jak puszczanie oczka do dziewczyny po ciemku. Nikt poza Tobą nie wie, co robisz.” :D.

Skonsultowałam się z mądrymi ludźmi i powoli wdrażam zalecenia. Zobaczymy w przyszłym roku jak odbije się to na wynikach. 🙂

Powstała grupa na facebooku, Instagram, uczę się robić relacje. 😛

Poza samymi działaniami interesuje mnie też ich automatyzacja, żebym nie musiała codziennie stać nad przyciskiem „Publikuj” 7 razy dziennie. 🙂

Ale o planach to w innym odcinku…

Co się udało nie na blogu?

  • Miałam na ten rok w celach delegowanie zadań. Cóż… delegowanie również wymaga przygotowania, a tego nie ogarnęłam w pędzie innych rzeczy.
  • SEO – pole do poprawy.
  • Podcast – zalega mi strasznie długo przefantastyczny odcinek do obrobienia. Z fantastycznym gościem. I aż wstyd, że go jeszcze nie zrobiłam. 🙁
  • Chciałam pojechać na zagraniczną konferencję analityczną. Do zrobienia.
  • Pisać więcej o przedsiębiorstwach, analizie strategicznej.
  • Chciałam dobić do 5000 subskrybentów. Jest coś ponad 2800. W tym roku postawię sobie ambitniejszy cel, ale też wdrożę lepsze działania.
  • Miało być 3000 subskrybentów w wersji angielskiej. Jest 66 osób na fejsie, 25 na YouTube, 17 na Instagramie, 2 na LinkedIn i to głównie Polacy. 😛 

Podsumowując

To był dobry rok dla bloga. Najbardziej cieszę się z automatyzacji sprzedaży kursów, bo to uwalnia mój czas i głowę na inne rzeczy. Cieszę się, że przełamałam się do wypuszczenia kolejnego kursu. Cieszę się, że zaznajomiłam się z formą wideo.

Może zauważyliście też nowe zdjęcia na blogu i social mediach? Anita poleciła mi przefantastyczną Gosię – fotograf z Warszawy. I polecam grąco jako specjalistę z dobrą techniką, okiem do zdjęć i przesympatyczną osobę.

Dużo działo się w pracy, nie mówiąc o życiu prywatnym. Najtrudniejszy, najbardziej frustrujący i zarazem najbardziej pouczający rok w moim życiu.

Teraz tylko zaplanować 2020! Zrobimy go jeszcze lepszym.

Cześć, jestem Hania.

Jako strategiczny analityk biznesowy na pograniczu zarządzania i IT zapewniam, że projekty i działania w organizacji przynoszą wartość biznesową. Dostarczam kompetencji analitycznych managerom i zarządom z Polski, Niemiec i Szwajcarii przy tworzeniu strategii oraz wdrażaniu jej w kilkuset osobowej międzynarodowej organizacji.

Może zaciekawi Cię także:

www.analizait.pl by ProjectUP (C) 2020