Misja, wizja, wartości, cele – marketingowy bełkot?

24 stycznia 2017

Misja i wizja. Natykamy się na nie czasem na stronach internetowych organizacji, w prezentacjach managementu, w broszurach o firmie.
Czym są misja i wizja? Niektórzy mówią, że to „marketingowy bełkot”, PR, puste slogany. Kiedy jest mowa o tym, że przed realizacją projektu powinniśmy je znać i zestawiać z celem projektu, część osób kręci głową w geście niezgody. „Po co?” – pytają – „To nie ma sensu.”
Dla mnie nie ma sensu zaczynanie pracy od środka.
Często zaczynamy pracę od środka.
Projekt IT zaczynamy od wyboru technologii, listy funkcjonalności, ustalania szczegółów walidacji, algorytmów, kontrolek. Po co? W odpowiedzi na jakie potrzeby? Co chcemy osiągnąć?
Startup zaczynamy od tego, że mamy pomysł na innowacyjną aplikację. Obmyślamy w szczegółach. Rzucamy się do pracy. Po co? Dla kogo? Jaki problem rozwiązujemy? Komu to potrzebne? Jaką wartość to komuś dostarczy? Czy to się zwróci?
Komunikację marek w Internecie zaczynamy od przypadkowych postów. Naparzamy wpisami, byle się działo. Co to nam da? Szukamy klientów, partnerów, pracowników? Budujemy świadomość czy sprzedajemy? Jakie mamy przesłanie, wartości?
Odpowiedzi robią różnicę.
Strzaly
Misja i wizja to nie marketingowy bełkot. To narzędzia zarządzania organizacją. To wskazanie przez liderów sobie i swoim ludziom kierunku: „Tam zmierzamy. Chodźmy”. To pokazanie o co walczymy, na co pracujemy, co nam przyświeca.
Misja i wizja. Dalej – strategia – plany na kolejne 2-3 lata. I z tego wynikają inicjatywy, projekty, na których skupiamy się na co dzień. Tak banalnie proste. A tak rzadko spotykane.
 
Podcast Mariusza Chrapko, w którym rozmawia z Joanną Heidtman o zmianach w podejściu do pracy zespołowej. Gość mówi, że młodsze pokolenia chcą czuć, że wnoszą coś ważnego, przyczyniają się do czegoś większego. Trudno to osiągnąć, kiedy nie wiemy co dokładnie wnosić i do czego właściwie się przyczyniać. Większość firm wie co robi, część wie jak to robi, a mało która wie dlaczego to robi.
Artykuł w Harvard Business Review Polska. Firmy, w których brakuje założyciela lub takiego założycielskiego ducha (są zarządzane przez najętych managerów, którzy tego nie czują), mają do 3 razy mniejsze zyski. Bo firma to wartości, misja, marzenia założyciela. Ewentualnie też tych osób, które je podzielają, przyjmują za swoje.
 
To bardzo, bardzo ważne! Czemu o tym notorycznie zapominamy? Za cel projektu uznajemy „wdrożyć system X do dnia Y”.
 
Rozmowa z Maciejem Stępą, prezesem firmy Profit Plus, która liczy kilkadziesiąt osób i szybko rośnie.

  • Maciek, do nas analityków to bardzo często nie dociera jaki jest cel. Może oni tego nie wiedzą?
  • No, jak nie wiedzą! Wiedzą. Może do Was nie dociera.
  • To co zrobić, jak ten nad Tobą nie wie?
  • Pytaj wyżej. Pytaj prezesa.

 
Panie prezesie, kierowniku, prawda jest taka, że przeważnie (90-99%? – strzelam. z tego, co widzę) Twoi ludzie nie wiedzą po co to robią! Widzą, że to prawdopodobnie jakiś młotek (wygląda na młotek), ale po on Tobie dokładnie…? Tego prawie nikt nie wie. Serio. Przerażające? Też tak myśle.
 
Szanowni Prezesi, określajcie wizje i misje konkretnie i z rozmachem, z głębi serca. Niech wskazują drogę, inspirują pracowników. Utrwalajcie to, spisujcie, komunikujcie do znudzenia. Życie pokazuje, że komunikowania ciągle za mało. Działajcie zgodnie z tymi wytycznymi. Niech nie będą pustymi sloganami. Niech mają odbicie w każdym działaniu. Oczekujcie od Waszych managerów, że oni też w to uwierzą i przekażą ten zapał dalej. Dajcie nam na nizinach struktur organizacyjnych usłyszeć, zrozumieć i pomagać Wam realizować Wasze cele.
Szanowni Managerowie, przekazujcie wizje, misje, strategie i cele dalej, niżej, do swoich ludzi. W Was cała nadzieja. Jesteście przykładem z góry. Jesteście środkowym uczestnikiem zabawy w głuchy telefon. Pomożemy Wam osiągać cele, które ucieszą Waszych przełożonych. Tylko powiedzcie dokąd zmierzamy.
Szanowni Analitycy, szukajcie, szukajcie wytrwale. Pytajcie. Zapewniajcie sens w każdym działaniu, w każdym projekcie, w każdej funkcjonalności. Łatwo stracić to z oczu w codziennym ferworze pracy nad dopracowywaniem szczegółów i rozwiązywaniem problemów. Miejcie te cele nieustannie pod ręką, na widoku, w Waszych głowach i sercach.

Cześć, jestem Hania.

Jako strategiczny analityk biznesowy na pograniczu zarządzania i IT zapewniam, że projekty i działania w organizacji przynoszą wartość biznesową. Dostarczam kompetencji analitycznych managerom i zarządom z Polski, Niemiec i Szwajcarii przy tworzeniu strategii oraz wdrażaniu jej w kilkuset osobowej międzynarodowej organizacji.

Może zaciekawi Cię także:

www.analizait.pl by ProjectUP (C) 2020